Kiedy myślimy o samochodzie dostawczym, zazwyczaj przed oczami mamy „blaszaka” – proste narzędzie na kołach, którego jedynym zdaniem jest przetransportowanie towaru z punktu A do punktu B. Ale Kia zrobiła wszystko, aby zmienić to spojrzenie. PV5 to nie jest po prostu kolejna na rynku elektryczna adaptacja spalinowego vana. To początek zupełnie nowej ery w segmencie aut użytkowych. Ery, w której auto staje się mobilnym biurem, strefą odpoczynku, a przede wszystkim inteligentnym partnerem w biznesie.
Kia PV5: Elektryczny samochód dostawczy roku. Dlaczego zmienia reguły gry w biznesie?
Osobowa Kia PV5 (TEST). Czy elektryczny van może być lepszy od SUV-a?
Zupełnie szczerze mówiąc, to podchodziłem do osobowej wersji Kii PV5, jak pies do jeża, czyli bardzo ostrożnie. Zadawałem sobie pytanie – kto i po co miałby kupić elektrycznego vana, skoro tylko w salonach Kii ma do wyboru kilka przestronnych, rodzinnych SUV-ów z różnymi napędami? Jednak bardzo szybko znalazłem na nie odpowiedź. Tego auta nie można definiować jako zwykłego „busa”. Bo busy są nudne, nijakie i w gruncie rzeczy takie same. A Kia PV5 jest inna. W każdym wymiarze.
Kia Sportage 2025/2026 – którą wersję wybrać? Przewodnik po silnikach i wyposażeniu
Szukasz idealnej Kii Sportage? Porównujemy silniki 1.6 T-GDI, hybrydy HEV oraz PHEV. Sprawdź, która wersja wyposażenia – od M po GT-Line – będzie dla Ciebie najlepsza!
Rabaty, niskie raty, dodatkowe wyposażenie. Kia zmienia cenniki
Spalinowy XCeed za jedyne 102 000 zł, hybrydowe Niro za 119 900 zł, nowa Kia EV6 za 155 900 zł, a EV3 za… 111 900 zł! Nowy Sportage z ratą zaledwie 880 zł netto miesięcznie, a model przedliftowy z korzyścią nawet 17 000 zł. Nowa Kia K4 w leasingu 102 proc., zaś nowy Stonic – z darmowym pakietem Business Line o wartości 5000 zł. A to dopiero początek. Bo podobno jak się osobiście odwiedzi salon i porozmawia z doradcą, to na niektórych modelach można zyskać jeszcze więcej.
Kia PV5 – elektryczny van przyszłości czy realna alternatywa dla dostawczaka?
Kia PV5 to jeden z najbardziej wyczekiwanych modeli w gamie marki. Producent określa go mianem pojazdu przyszłości, ale jednocześnie już teraz jest on realną alternatywą dla spalinowych samochodów tego typu. Dostawcza odmiana pobiła właśnie rekord Guinnessa, przejeżdżając na jednym ładowaniu i z maksymalnym dopuszczalnym obciążeniem aż 693,38 km! A dosłownie chwilę po tym rekordzie PV5 zdobyło tytuł „International Van of the Year 2025” – największe wyróżnienie w świecie samochodów użytkowych. Czy zatem Kia PV5 to faktycznie elektryczny dostawczak, który świetnie sprawdzi się i w biznesie, i jako auto rodzinne?
Jak działa Kia App?
Kia od lat rozwija cyfrowy ekosystem wokół pojazdów. Początkowo obejmował on usługi connectivity Kia Connect, które z biegiem czasu zostały uzupełnione o cyfrowy sklep oraz usługi ładowania i najmu. Do tego cyfrowe narzędzie do zarządzania usługami serwisowymi. Nadszedł czas aby zebrać je wszystkie i udostępnić klientom w jednym miejscu. Tak powstała Kia App – nowe rozwiązanie cyfrowe dla kierowców, które konsoliduje cztery dotychczasowe aplikacje – Kia Connect, Kia Charge, Kia Drive oraz MyKia– w jeden intuicyjny system. Sprawdzamy, jakie funkcje oferuje, czym różni się od Kia Connect i jak ułatwia codzienne korzystanie z samochodu.
Kia Drive – jeździsz Kią tylko wtedy, gdy jej potrzebujesz
Takiej oferty nie miała do tej pory żadna marka motoryzacyjna obecna na polskim rynku. Kia uruchamia usługę Kia Drive, czyli – mówiąc krótko – wypożyczalnię samochodów. Dzięki niej możecie wynająć dowolny model na jeden dzień, weekend, dwa tygodnie, albo i miesiąc – wszystko zależy od Waszych potrzeb. Formalności załatwicie w kilka minut online, albo bezpośrednio w salonie.
Kia PV5. Cena i specyfikacja
Kia opublikowała cennik swojego pierwszego elektrycznego modelu użytkowego – modelu PV5. I to zarówno w wersji osobowej, jak i dostawczej. Choć marka zastrzega, że na razie ma on charakter poglądowy, to można wyciągnąć z niego ciekawe wnioski. Przede wszystkim PV5 będzie miało duży zasięg, zaskakująco dobre osiągi oraz świetne wyposażanie. A do tego praktyczne rozwiązania niespotykane w żadnym innym pojeździe tej klasy.
Poznań Motor Show 2025. Europa się poddała
Po latach posuchy wywołanej pandemią koronawirusa, największe targi motoryzacyjne Polsce nareszcie odżyły. Co wydaje się symptomatyczne, stało się tak za sprawą marek azjatyckich – nie tylko chińskich, ale także koreańskich. Te europejskie, poza nielicznymi wyjątkami, zdają się omijać imprezę szerokim łukiem.